1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
styczeń luty marzec
kwiecień maj czerwiec
lipiec sierpień
wrzesień październik
listopad grudzień
Wirtualny wirtualny świat
Wpis z dnia: 2007-10-25, z godziny: 15:35
Kontynuując temat PR. Second Life stał się chyba ulubionym "narzędziem dotarcia" wielu firm, szkoda, że nie jest tak lubiany wśród użytkowników. Większość z internautów wchodzi do SL raz (po przeczytaniu któregoś z kolejnych doniesień prasowych) i nie wraca nigdy więcej. Liczbę aktywnych polskich użytkowników wirtualnego świata szacuje się na kilkanaście tysięcy. Przecież więcej osób w ciągu miesiąca odwiedza niewielki serwis WWW. Firmy nie dają jednak za wygraną:

(takie listy trafiły do naszej skrzynki tylko w październiku i wrześniu):
24 października, temat: "Gratka w Second Life", nadawca: Supremum Group
18 października, temat: "Pierwsza w Polsce debata wyborcza w Second Life", nadawca: Supremum Group
16 października, temat: "Marek Grechuta w Second Life", nadawca: Core PR
16 października, temat: "Debata Foltyna i Gilarskiego w Second Life", nadawca: nieznany (SecondPoland.pl ?)
29 września, temat: "Pierwszy Polski polityk w Second Life", nadawca: nieznany (SecondPoland.pl ?)
18 września: temat: "Odsłonięcie projektu stadioniu EURO 2012 w Second Life!", nadawca: CorePR

Bardzo wiele mediów daje się złapać na haczyk i pisze o SL. Rekordem była chyba debata Foltyn - Gilarski. O tym, że się będzie napisali między innymi: Gazeta.pl, Onet.pl, IDG.pl, Dziennik Internautów, Puls Biznesu.

Dużo tradniej znaleźć jakiekolwiek relacje PO debacie, ja trafiłem na dwie (tu i tu), w tym jedna bardzo przypomina komunikat SupremumGroup. Według różnych informacji w debacie uczestniczyło od kilkunastu do nawet trzystu słuchaczy (to wersja agencji PR). Przy okazji warto dodać, że nawet 300 użytkowników to nie jest oszałamiający wynik dla zwykłego internetowego czata.

Podobno liczba użytkowników SL powoli i sukcesywnie rośnie. Fajnie. Ale na razie Second Life w Polsce jest używany przede wszystkim jako doskonałe (tanie!) narzędzie PR. Powstaje taki wirtualny medialny świat, który nijak ma się do rzeczywistości. Bo na razie to chyba można znaleźć w Google'u więcej doniesień prasowych o SL, niż Polaków odwiedzających ten wirtualny świat.
Komentarze:
Redakcja nie ponosi odpowiedzialnosci za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawieraj±cych tresci zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± poniesć z tego tytułu odpowiedzialnosć karną lub cywilną.
poszoskiIP: 212.76.37.16225-10-2007, 23:14
podoba mi się, że wykorzystanie SL w kampanii wyborczej znakiem aktywnego wykorzystywania internetu przez p. Gilarskiego. niby jakiś tam znak jest, ale chyba trudno to porównać do bycia ojcem / założycielem GG. tak nakreca sie hype...

szkoda tylko, ze impreza byla zbyt malo ciekawa dla tych, co trzesa SLem, by np. zafundowano dyskutantom atak bomb-penisow, czy cos w tym guscie
Liczba zatwierdzonych komentarzy: 1      dodaj swój komentarz  

© copyright 2010 IDG Poland SA
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel. (+48 22) 321 78 00  fax (+48 22) 321 78 88